Singapur jakiego nie znasz

, , Skomentuj

Singapur jest miastem, które przyciąga tysiące osób każdego roku. Wielokrotnie pisaliśmy o tym, dlaczego szczególnie Polacy ściągają do tego miasta-państwa w poszukiwaniu nowego życia. Zwłaszcza, jeśli chodzi o tzw. raj podatkowy, który oferuje Polakom możliwość otwarcia własnej firmy w dogodnych warunkach. Warto jednak podkreślić fakt, jak polska kultura mocno odcisnęła się w kulturze Singapuru. Chociaż na pierwszy rzut oka i odwiedzając to miasto, z pozoru nie ma tutaj śladów polskości, tak polskich akcentów w Singapurze jest bardzo dużo.

Najbardziej popularnym polskim akcentem w Mieście Lwa jest chyba pomnik Chopina. Jest to duża, naturalnych rozmiarów figura przedstawiająca naszego kompozytora grającego na fortepianie w parze z zasłuchaną w muzykę kobietą. Pomnik ten dotarł do Singapuru aż z Krakowa, gdzie został wykonany przez polskiego artystę. Chopin znajduje się w pięknych Singapurskich Ogrodach Botanicznych, niedaleko malowniczego Symphony Lake. Jest miejscem chętnie odwiedzanym i fotografowanym przez mieszkańców, a także turystów odwiedzających Singapur.

Kolejnym polskim motywem, który jest dość popularny w Singapurze, jest życie i twórczość Józefa Konrada Korzeniowskiego, który oprócz swojej pisarskiej twórczości był też uzdolnionym marynarzem, często żeglującym po azjatyckich morzach i odwiedzającym Miasto Lwa dość regularnie, w czasach, gdy miasto to szczególnie było związane z brytyjskim rządem. Przygody Josepha Conrada na Dalekim Wschodzie odbiły się echem w jego twórczości. “Lord Jim” został zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami, kiedy to brytyjski statek tuż po opuszczeniu singapurskiego portu zaczął tonąć. Zarówno twórczość jak i wpływ pisarza na miasto został zapamiętany i do dziś dnia jest niejako celebrowany ze względu na jego “przybliżenie światu azjatyckiej kultury”. Tablica upamiętniająca pisarza z tym też napisem stoi w centrum Singapuru zaraz obok hotelu Fullerton. Ponadto ciekawostką jest fakt, że w innym hotelu – Raffles można wynająć Joseph Conrad suit, który został tak nazwany na cześć pisarza, ostatni raz odwiedzającego miasto i hotel w 1887 roku.

Ciekawostką o polskiej metryce jest także Dzwon Szczęścia ustawiony w Parku Mount Faber, który chętnie odwiedzany i dotykany jest szczególnie przez nowożeńców, co ma zagwarantować im szczęście i pomyślność. The Bell of Happiness jest określany jako stricte polski dzwon, który przez wiele lat znajdował się na statku Dar Pomorza, o czym mówi ustawiona obok tabliczka.

Z całą pewnością ciekawym jest też fakt, że najdroższą i najbardziej luksusową w Singapurze wódką jest Belvedere. Na butelce tego alkoholu widnieje napis “Distilled and bottled in Poland by Polmos Żyrardów”, co według Singapurczyków jest miarą jej autentyczności i luksusu.

 

Leave a Reply